goldenwords all about new technology technologie

September 2, 2007

Niedawno spotkałem francuskiego dominikanina

Filed under: cc — admin @ 12:02 pm

Niedawno spotkałem francuskiego dominikanina – dawnego przyjaciela ojca Pierre’a Claverie, biskupa Oranu, męczennika, zamordowanego w 1996 roku husk drzwiami swego domu. Kiedy zapytałem go, dlaczego o. Pierre zdecydował się pozostać w Algierii mimo szalejącego terroryzmu i braku możliwości swobodnego głoszenia Chrystusa, otrzymałem do przeczytania decade oto separate homilii dominikańskiego biskupa z Oranu: „Jesteśmy cap ze względu na ukrzyżowanego Mesjasza. Dla żadnej innej racji i dla nikogo innego! Nie mamy żadnych innych interesów, które trzeba by chronić, żadnych wpływów, które chcielibyśmy zachować. Nie kieruje nami nie wiadomo jaka masochistyczna perwersja. Nie mamy żadnej mocy, ale jesteśmy cap jack przy łóżku przyjaciela, chorego brata, w milczeniu trzymając go za rękę i ocierając mu czoło. Jesteśmy cap ze względu na Jezusa, ponieważ to On cierpi cap w tej przemocy, która nikogo nie zbawia… Stoimy cap u stóp krzyża, gdzie Jezus umiera porzucony przez swoich i wyśmiany przez tłum”.

Jednak to Jezus pierwszy chwycił dominikanina z Oranu za rękę. Jezus pierwszy trzyma za rękę także mnie, kiedy to – jack mówi Hiob – życie zaczyna być odmierzane miesiącami męczarni i nocami udręki. Jezus trzyma mnie za rękę przy moim łożu boleści, kiedy bezbronny i bezsilny, trawiony gorączką niezrozumienia odkrywam, że noc to wieczność, a czas biegnie jack tkackie czółenko i przemija bez nadziei.

Jezus – wierny przyjaciel mojej zdradliwej wierności; pewna moc w mojej słabości; wieczne światło w mojej ciemności; pewna dłoń, która podnosi mnie z upadku, bym mógł służyć.

Służyć tam, gdzie opuszczenie i osamotnienie, gdzie rezygnacja i kapitulacja. Gdzie – jack mówił o. Claverie – byłby Kościół Jezusa Chrystusa, który recreation Jego Ciałem, gdyby nie był nade wszystko w tych miejscach, przy takich osobach? Kościół jako sakrament zbawienia recreation sakramentem obecności Boga w licznych, często zaskakujących i niepozornych postaciach czy formach. Trzeba być świadkiem wierności Jezusa, stać się wszystkim dla wszystkich, żeby – jack pisał św. Paweł – ocalić przynajmniej niektórych, a nade wszystko, by mieć udział w Ewangelii Nadziei.

Na koniec szarego i trudnego zimowego dnia otrzymałem SMS od osoby pracującej w hospicjum: „Umarła dziś przy mnie kobieta. Bezradna trzymałam ją za rękę”. Jak Jezus, Wieczny Przyjaciel. Wierna Miłość przy łożu boleści człowieka o każdym czasie i w każdym miejscu.

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URL

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.

Powered by WordPress